
Liga: Leśnik Słone – Liwno Zabór 3:6
W minioną niedzielę nasz zespół rozegrał mecz na własnym boisku z MILOS MEBLE Liwno Zabór. Wszyscy wiedzieli, że zapowiada się ciekawe widowisko i na pewno będzie sporo bramek. Wielu kibiców się nie zawiodło, bo bramek wpadło aż 9, ale niestety mecz zakończył się niekorzystnym wynikiem dla naszego zespołu 3:6.
W skrócie mecz można nazwać meczem dwóch połów. Wszystko zaczęło się zgodnie z planem, bo już w 10 minucie zdobywamy bramkę na 1:0 po strzale Patryka Szczepańskiego i asyście Huberta Pichety. Niestety, już po minucie tracimy bramkę. Wynik 1:1. W 18 minucie po stałym fragmencie gry i udanej wrzutce Michała Moskalika bramkę zdobył Piotr Śliwa. Po raz kolejny nasza radość nie trwa długo, bo 22 minucie wyrównuje Zabór. Oba zespoły grają ambitnie i stwarzają sobie dogodne sytuacje, ale to po raz kolejny nam udaje się zdobyć gola na 3:2. Po akcji Piotra Śliwy, który jest faulowany w polu karnym, z 11 metra gola strzela Krzysztof Wołowski. Po przerwie niestety nasz zespół nie poradził sobie z agresywną grą przeciwnika. Do tego kilka wymuszonych zmian przez kontuzje i konsekwencją jest to, że tracimy 4 bramki. Nie potrafimy już więcej odpowiedzieć naszym przeciwnikom i ulegamy na własnym boisku drużynie z Zaboru. Zawodnikiem meczu został napastnik Liwna Piotr Korba, który zdobył 5 bramek.
Gratulujemy drużynie Liwno Zabór i życzymy powodzenia w dalszych rozgrywkach.
W tym dniu również odbyła się zbiórka dla Laury Wolniewicz. Wielkie podziękowania również dla wszystkich kibiców i osób, które pomagały podczas organizacji zbiórki.
To dzięki Wam mogliśmy zjeść pyszne ciasto, przejechać się motocyklem oraz świetnie się bawić z udziałem Klauna Wesołka i Animatorów.
Jeśli nie byliście obecni w ten dzień, możecie cały czas wspomóc Laurę na www.siepomaga.pl/laura-wolniewicz


Majówka z Leśnikiem

Jeśli nie wiecie co robić w najbliższą niedzielę, to zachęcamy do spędzenia tego dnia z Leśnikiem. Dlaczego warto ?
Po pierwsze – o 14.00 gramy mecz z MILOS MEBLE Liwno Zabór. Emocje gwarantowane.
Po drugie – jak na majówkę przystało – robimy grilla. Będzie można zjeść kiełbaskę, ciasto 🍰, popcorn 🍿 itp.
Po trzecie – możliwa przejażdżka motocyklem po Słonem 🏍
Po czwarte – będzie malowanie twarzy oraz bańki mydlane.
I po piąte (najważniejsze) – w ten dzień będziemy zbierać pieniądze 💰💰 dla małej Laury Wolniewicz.
https://www.siepomaga.pl/laura-wolniewicz
Wszystkich Was zapraszamy w najbliższą niedzielę na boisko w Słonem. Pokażmy, że jesteśmy wielką Leśnikową rodziną z ogromnymi sercami i dorzućmy się do zbiórki.
Liga: Wzgórze Podlegórz – Leśnik Słone 1:4
Po świątecznym weekendzie przyszedł czas na mecz 16 kolejki. Tym razem nasz zespół udał się do Podlegórza. Wielu kibiców spodziewało się kolejnego łatwego meczu, ale trener zapewniał nas że to nie będzie łatwe spotkanie.
Mecz dla naszego zespołu zaczął się rewelacyjnie jak dwa tygodnie temu bo już w 2 minucie otwieramy wynik spotkania. Po kapitalnym rajdzie Piotra Śliwy, który dograł do Patryka Szczepańskiego i ten strzałem zza pola karnego umieścił piłkę w bramce przeciwnika. Po kilku minutach mamy kolejną sytuację pod polem karnym drużyny przeciwnej i po zamieszaniu zespół z Podlegórza strzela bramkę samobójczą i w 11 minucie prowadzimy 2-0. Po niespełna 4 minutach kapitalnym strzałem z dystansu popisuje się Szymon Czarnecki lecz jego strzał odbija się od poprzeczki, ale czujny Piotr Śliwa dobija i w 15 minucie prowadzimy 3-0. Mecz zaczyna się robić trochę nerwowy i do głosu dochodzą rywale, którzy stwarzają kilka groźnych sytuacji zwłaszcza podczas rzutów rożnych. Nasz zespół przetrzymuje nawałnicę gospodarzy i po jednym z rzutów rożnych wychodzi z kontrą gdzie po podaniu od Konrada Leśniczaka po raz drugi na listę strzelców wpisuje się Piotr Śliwa. W 40 minucie wynik 4-0.Przy takim wyniku w zespole pojawiają się młodzi zawodnicy na placu gry, którzy mają zdobywać kolejne doświadczenie i być w przyszłości siłą napędową tego zespołu. Niestety po przerwie obraz gry diametralnie się zmienił, wkradła się chaotyczna gra w naszym zespole i do tego w 60 minucie tracimy bramkę na 4-1. Zespół z Podlegórza walczy o korzystny wynik stwarza sobie jeszcze kilka dogodnych sytuacji. Nasza drużyna oddaje całkowicie pole gry i wykopuje momentami na oślep piłkę, ale po kilku korektach i powrotnych zmianach gra się uspokaja. Tworzymy jeszcze parę dogodnych sytuacji na strzelenie kolejnej bramki, ale niestety jesteśmy nieskuteczni. Ostatecznie wygrywamy 4-1.
Drużynie Wzgórze Podlegórz dziękujemy za mecz i życzymy powodzenia. My mamy nadzieję, że takich drugich połów będzie coraz mniej w naszym wykonaniu i zapraszamy na kolejny mecz już 4 maja z Liwno Zabór.
Rozliczając się, możesz pamiętać o „Leśniku”
Przekaz nam 1.5%, a my za zebrane pieniądze kupimy sprzęt sportowy dla naszych młodych zawodników.

Liga: Leśnik Słone – Polonia Nowe Kramsko 11:0
W niedzielę drużyna Leśnika rozegrała mecz z Polonią Nowe Kramsko. Mecz zapowiadał się interesująco zwłaszcza, że jesienią ulegliśmy 5:1 a drużyna zapowiadała walkę i rewanż za tamtą porażkę.
Początek meczu jak zwykle nerwowy w naszym wykonaniu. Kilka błędów w obronie sprawiło, że goście mieli okazję na stworzenie groźnej sytuacji. Na szczęście w miarę szybko opanowujemy emocje i już w 7 minucie po kapitalnej wrzutce Piotra Śliwy, Krzysztof Wołowski strzałem z głowy otworzył wynik spotkania. Nikt z obecnych na stadionie nie przypuszczał, że to tak naprawdę przedsmak gradu goli. Mecz toczył się dalej, a nasza drużyna coraz bardziej przejmowała inicjatywę, co skutkowało kolejnymi sytuacjami. Niestety brakowało celności. W końcu na zegarze wybiła 28 minuta i do siatki rywali trafił Mykhailo Obraztsov oddając płaski strzał w długi róg. Jeszcze dobrze nie opadła radość po bramce na 2:0, a zdobyliśmy bramkę na 3:0. Po raz kolejny udana wrzutka Piotra Śliwy i zamknięcie akcji przez Adriana Lasotę. Mija kolejna minuta meczu i bramkę zdobywa ponownie Krzysztof Wołowski. Drużyna gości można powiedzieć jest już na łopatkach, a nasz zespół ma totalną dominację, co dokumentuje w 35 minucie. Gola strzela Krzysztof Wołowski po pięknej wrzutce od Damiana Macioła. Dzięki temu trafieniu Krzysiek zalicza klasycznego hat tricka. Zespół gości jest pogubiony robią nerwowo zmiany, które skutkują błędem w obronie i Piotr Śliwa po przechwycie w 40 minucie, lobując bramkarza, strzela bramkę na 6:0. W 42 minucie strzelamy siódmego gola, a zdobywa go nie kto inny jak Krzysztof „Wołek” Wołowski. Wynik do przerwy brzmi 7:0.
Po przerwie nasz trener robi zmiany i mecz robi się bardziej wyrównany, ale w 51 minucie kapitalnym rajdem popisuję się Kamil Konopacki zdobywając tym samym bramkę na 8:0. W 54 minucie bramkę po interwencji bramkarza z głowy zdobywa Piotr Śliwa i mamy 9:0. Na boisku pojawiają się kolejni nowi zawodnicy w naszym zespole i gra toczy się głównie w środkowej części boiska. Nadchodzi 68 minuta i w końcu swoją bramkę w tym dniu zdobywa również Patryk Szczepański, który miał wcześniej kilka dogodnych sytuacji, ale był nieskuteczny. Wynik na tablicy to 10:0. W tym momencie w naszej drużynie pojawili się wszyscy rezerwowi zawodnicy na boisku, którzy mogli złapać trochę doświadczenia i ogrania. Mamy nadzieję, że będzie to procentować w przyszłości. Grali ambitnie, co najważniejsze nie stracili bramki, a jeszcze w 86 minucie zdobili gola nr 11, a strzelcem okazał się ponownie „Miszka”. Należy jeszcze odnotować, że zespół gości kończył mecz w 10 bo w 88 minucie kapitan otrzymał drugą żółtą kartkę. Wyniki końcowy to 11:0 co na pewno robi wrażenie i gratulujemy naszemu zespołowi zwycięstwa. Drużynie gości dziękujemy za mecz i życzymy powodzenia w dalszych rozgrywkach.
Relacja trenera Jakuba:
„Przed meczem było trochę niepewności bo wiedziałem jakim wynikiem skończył się mecz w rundzie jesiennej. Na odprawie uczuliłem zawodników, aby byli od początku skoncentrowani i skuteczni w swoich interwencjach, jak również pod bramką przeciwnika. Na szczęście cały mecz ułożył się korzystnie dla nas i cieszy tak okazała wygrana. Ogromne gratulacje dla całego zespołu, bo wykonali dzisiaj kapitalną robotę i wierzę, że to nie był jednorazowy wyskok. Dziękuję również kibicom za doping i zapraszam na kolejne mecze z nadzieją, że ponownie zobaczą takie znakomite widowisko w naszym wykonaniu. Drużynie gości życzę powodzenia i sądzę że to był po prostu słabszy dzień w ich wykonaniu. Jeszcze raz dziękuję wszystkim za gratulacje i ogromne brawa dla całego klubu.”

















